Grupa Oreada określa się sama jako zespół folkOFFowy. Oznacza to inspirowaną folklorem muzykę, która właściwie nie trzyma się żadnych narzucanych stylistycznie granic. Jazzowy flow czy miększe, popowe brzmienia — wszystko to podlane folk-rockowym sosem, którego nie powstydziłyby się o wiele bardziej doświadczone kapele. Otwarta formuła zespołu dobrze robi tej muzyce, ponieważ nawet przy kolejnych przesłuchaniach, odkrywa się w niej coś nowego.

Oreadę można było obserwować w ostatnich kilku latach na festiwalach studenckich i turystycznych, gdzie wykuwał się repertuar, który trafił na tę płytę. Po drodze zdobyli kilka nagród, które sprawiły, że zespół najwyraźniej uwierzył w siebie. Część muzyków ma za sobą trochę dłuższy staż na scenie turystyczno-poetyckiej, inni mają rockowe doświadczenia, ale nie rezygnując z nich, stworzyli razem coś unikatowego.

Co prawda na pierwszy plan wysuwa się głos Katarzyny Biesagi i to on staje się znakiem rozpoznawczym Oready, jednak nie bez znaczenia jest tu też skrzypek, Adam Marańda, który większościom kompozycji nadaje folkowego klimatu. Słychać tu smaczki słowiańskie, celtyckie, a nawet amerykańskie (w jednym z utworów skrzypce brzmią, jakby grał na nich Mark O’Connor). Czasem tylko na czoło wychodzi flet, na którym gra wokalistka. Wówczas w muzyce zespołu pojawiają się dalekie echa Jethro Tull. Jednak Oreada na tyle sprawnie żongluje nastrojami, że nawet jeżeli przez chwilę ich muzyka może się nam kojarzyć z jakimś innym zespołem, lub jakieś zagrywki wydają nam się znajome, po kilku taktach jesteśmy już zupełnie gdzie indziej.

Większość tekstów dotyczy ludowych inspiracji czasem odwołujących się do legend. Innym zaś razem otrzymujemy bardziej osobiste strofy. Jednak w każdym przypadku są to bardzo sensowne, ciekawie osadzone w muzyce frazy. Nie ma tu przypadkowych piosenek.

W dobie popularności zespołów grających wszelkiego rodzaju „indie”, takie offowe podejście do folk-rocka może się spodobać. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że zespół utrzyma się na wznoszącej fali i wkrótce udowodni nam to drugim albumem.

Rafał Chojnacki

Utwory: 1. Mówili mi ludzie 2. Skacz sarenko 3. Złudzenia 4. Głos 5. Zaorane 6. Kapliczkowe panny 7. Pieśń dusz przeklętych 8. Kostki lodu 9. Święty gaj 10. Idą paduchy 11. Mgła (live)
Wyd. Oreada, 2020